Klientka zakupiła oprogramowanie w renomowanej firmie i próbuje je zainstalować na komputerze i ciągle jej sie nie udaje - więc dzwoni do serwisu firmy i oznajmia Ona - ten program nie da się zainstalować. Serwis- A w czym problem? Ona - ten program nie da się zainstalować Serwis - To zróbmy to razem przez telefon - prosze włożyć CDROM z oprogramowaniem do komputera Ona-Włożylam Serwis- I co jest na ekranie? Ona - Gratulacja zakupu programu i przycisk dalej Serwis -Dobrze proszę kliknąć przycisk dalej Ona - Klikłam Sewis- i co jest na ekranie Ona - Proszę nacisnąc dowolny klawisz Serwis - Proszę nacisnąć dowolny klawisz i co widać dalej Ona -Czarny ekran Serwis - Jak to? co pani nacisneła Ona -Dowolny klawisz Sewis Jaki? Ona -RESET
Sąsiadka do żony Fąfary: - Co mąż ci kupił na rocznice ślubu? - Widzisz to srebrne BMW na parkingu...? - Taaak...Piękne... - ...Kupił mi fartuszek takiego koloru...
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to wyjawić, ale od dawna źle się czuję we własnym ciele. Wiem, że zawsze chcieliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci. - Jaja sobie robisz!?
Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o prace. Odpowiedziały na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną chcąc sprawdzić poziom znajomości języka angielskiego u kandydatów, poleciła, aby każdy z nich ułożył zdanie, które zawierać będzie trzy słowa: green, pink i yellow.
Na pierwszy ogien poszedł Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Jako drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
- When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the phone and say: Yellow!
Nauczycielka prosi Jasia: - Jasiu wytrzyj tablice! -Nie... - Jasiu wytrzyj! - No dobra , ale gdzie leży szmatka? - Poszukaj w szafce! -Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci: Kochane dzieci co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła? - W tej samej chwili Jasiu znalazł szmatkę i mówi: Tu leży szmata!
Klientka zakupiła oprogramowanie w renomowanej firmie i próbuje je zainstalować
OdpowiedzUsuńna komputerze i ciągle jej sie nie udaje - więc dzwoni do serwisu firmy i oznajmia
Ona - ten program nie da się zainstalować.
Serwis- A w czym problem?
Ona - ten program nie da się zainstalować
Serwis - To zróbmy to razem przez telefon - prosze włożyć CDROM z oprogramowaniem
do komputera
Ona-Włożylam
Serwis- I co jest na ekranie?
Ona - Gratulacja zakupu programu i przycisk dalej
Serwis -Dobrze proszę kliknąć przycisk dalej
Ona - Klikłam
Sewis- i co jest na ekranie
Ona - Proszę nacisnąc dowolny klawisz
Serwis - Proszę nacisnąć dowolny klawisz i co widać dalej
Ona -Czarny ekran
Serwis - Jak to? co pani nacisneła
Ona -Dowolny klawisz
Sewis Jaki?
Ona -RESET
Sąsiadka do żony Fąfary:
OdpowiedzUsuń- Co mąż ci kupił na rocznice ślubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu...?
- Taaak...Piękne...
- ...Kupił mi fartuszek takiego koloru...
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to wyjawić, ale od dawna źle się czuję we własnym ciele. Wiem, że zawsze chcieliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
OdpowiedzUsuń- Jaja sobie robisz!?
Agilka
Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o prace. Odpowiedziały na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną chcąc sprawdzić poziom znajomości języka angielskiego u kandydatów, poleciła, aby każdy z nich ułożył zdanie, które zawierać będzie trzy słowa: green, pink i yellow.
OdpowiedzUsuńNa pierwszy ogien poszedł Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Jako drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
- When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the phone and say: Yellow!
Nauczycielka prosi Jasia:
OdpowiedzUsuń- Jasiu wytrzyj tablice!
-Nie...
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra , ale gdzie leży szmatka?
- Poszukaj w szafce!
-Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
Kochane dzieci co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła?
- W tej samej chwili Jasiu znalazł szmatkę i mówi:
Tu leży szmata!